słodzik
Czy słodzik jest zły?

W naszym kraju panuje wśród wielu osób przekonanie, że słodzik jest niezdrowy i dużo bardziej szkodliwy niż zwyczajny biały cukier. Czy te twierdzenia są prawdziwe, czy słodziki faktycznie są szkodliwe, czy jest zupełnie na odwrót, i to cukier jest prawdziwym zabójcą? Na te pytania odpowiedź uzyskacie w tym wpisie.

Prawda jest nieco inna…

Słodzik w wielu krajach, szczególnie na zachodzie, przyjął się jako zdrowy zastępca dla cukru. Wiele różnych napojów znajdziemy tam w wersjach zero, light i podobnych. Znacznie więcej niż u nas – bo możemy tam znaleźć także między innymi mrożone herbaty które są słodzone słodzikiem zamiast cukru. Jednak nadal u nas króluje zwyczajny cukier – niektóre słodzone, gazowane napoje potrafią mieć po 50 kcal na sto mililitrów. Jest to ilość olbrzymia. Ponadto, cukier jest niesamowicie niebezpieczny dla naszych zębów. Bakterie, które żywią się cukrem, przyczyniają się do rozpuszczania szkliwa, co powoduje próchnicę, ból i wiele innych problemów z zębami. Bazując na tym tekście, można odnieść wrażenie, że to cukier jest dużo gorszy od słodzika. Czy faktycznie tak jest?

Prawda leży po środku

Cukier w wielu przypadkach będzie od słodzika dla nas gorszy – jednak nie warto się tym przejmować, pod warunkiem że spożywamy go w małych ilościach. Przykładowo puszka coli, bądź też dwie filiżanki herbaty słodzone łyżeczką/dwoma łyżeczkami cukru nam nie zaszkodzą. Nie ma co panikować i zastępować każdy cukier jaki jemy słodzikiem, ponieważ nie wiadomo jak nasz organizm na to zareaguje. Ponadto, cukier smakuje dużo lepiej niż słodziki, ponieważ nie ma sztucznego posmaku.

Podsumowując

I cukier i słodzik mają swoje plusy i minusy. Jeżeli spożywamy cukier rzadko i w małych ilościach, to nie warto się tym przejmować – jednak jeżeli cukier stanowi spory procent naszej diety, to warto zastanowić się nad tym, czy nie warto było by przerzucić się na słodziki, bądź kompletnie wyeliminować sztuczne cukry z naszej diety. W końcu owoce też są słodkie – i co najważniejsze – zdrowe.