słodzik
Czy słodzik jest zły?

W naszym kraju panuje wśród wielu osób przekonanie, że słodzik jest niezdrowy i dużo bardziej szkodliwy niż zwyczajny biały cukier. Czy te twierdzenia są prawdziwe, czy słodziki faktycznie są szkodliwe, czy jest zupełnie na odwrót, i to cukier jest prawdziwym zabójcą? Na te pytania odpowiedź uzyskacie w tym wpisie.

Prawda jest nieco inna…

Słodzik w wielu krajach, szczególnie na zachodzie, przyjął się jako zdrowy zastępca dla cukru. Wiele różnych napojów znajdziemy tam w wersjach zero, light i podobnych. Znacznie więcej niż u nas – bo możemy tam znaleźć także między innymi mrożone herbaty które są słodzone słodzikiem zamiast cukru. Jednak nadal u nas króluje zwyczajny cukier – niektóre słodzone, gazowane napoje potrafią mieć po 50 kcal na sto mililitrów. Jest to ilość olbrzymia. Ponadto, cukier jest niesamowicie niebezpieczny dla naszych zębów. Bakterie, które żywią się cukrem, przyczyniają się do rozpuszczania szkliwa, co powoduje próchnicę, ból i wiele innych problemów z zębami. Bazując na tym tekście, można odnieść wrażenie, że to cukier jest dużo gorszy od słodzika. Czy faktycznie tak jest?

Prawda leży po środku

Cukier w wielu przypadkach będzie od słodzika dla nas gorszy – jednak nie warto się tym przejmować, pod warunkiem że spożywamy go w małych ilościach. Przykładowo puszka coli, bądź też dwie filiżanki herbaty słodzone łyżeczką/dwoma łyżeczkami cukru nam nie zaszkodzą. Nie ma co panikować i zastępować każdy cukier jaki jemy słodzikiem, ponieważ nie wiadomo jak nasz organizm na to zareaguje. Ponadto, cukier smakuje dużo lepiej niż słodziki, ponieważ nie ma sztucznego posmaku.

Podsumowując

I cukier i słodzik mają swoje plusy i minusy. Jeżeli spożywamy cukier rzadko i w małych ilościach, to nie warto się tym przejmować – jednak jeżeli cukier stanowi spory procent naszej diety, to warto zastanowić się nad tym, czy nie warto było by przerzucić się na słodziki, bądź kompletnie wyeliminować sztuczne cukry z naszej diety. W końcu owoce też są słodkie – i co najważniejsze – zdrowe.

pexels-photo-141815
W czym znajduje się cukier

Cukier jest obecny prawie wszędzie. W dzisiejszych czasach jest on niemalże głównym składnikiem wielu różnych napojów, słodyczy a nawet posiłków czy deserów. Występuje pod różnymi formami – ale zawsze rozpoznajemy go po jednej rzeczy – jest bardzo słodki. W czym znajduje się cukier? Jest to spis przydatny dla osób, które chcą ograniczyć ilość spożywanego cukru.

Słodkie napoje – główny dostawca cukru

Cola, soki i inne napoje gazowane – pomimo tego że ich smak jest często różny, to łączy je jedna rzecz – są potwornie słodkie. Mogą zawierać nawet kilkanaście gram cukru na sto mililitrów napoju, co jest ilością bardzo dużo. Jeżeli chcemy wykluczyć cukier z naszej diety – powinniśmy zacząć to od wyrzucenia z niej słodkich napojów.

Owoce

Owoce, pomimo tego że zawierają cukier (fruktozę) nadal są bardzo zdrowym posiłkiem, więc jeżeli chcecie dbać o zdrowie – to powinniście je jeść, nawet jeżeli chcecie uniknąć spożywania cukrów. Zawierają wiele witamin i składników odżywczych, które są niezbędne do prawidłowej pracy naszego organizmu.

Czekolada

Czekolada jest bardzo słodka – smak ten uzyskuje się głównie za pomocą cukru. Można to zauważyć szczególnie po czekoladach, czekoladkach czy też pralinkach z niższej półki, które zawierają w sobie znacznie więcej cukru i sztucznych składników niż czekolady o wyższej jakości. Kilka kostek czekolady dziennie nam nie zaszkodzi, więc jeżeli jesteśmy na diecie, to na jedną czekoladkę możemy sobie pozwolić :).

Batoniki

Batoniki zawierają w sobie bardzo duże ilości cukru, i ograniczenie ich spożycia jest kluczowym elementem diety. Jeżeli uwielbiamy słodki smak – to możemy je zamienić na owoce. Będzie to o wiele zdrowsze dla naszego ciała.

Praktycznie wszystko co słodkie

Prawie każda rzecz wysoko przetworzona, która jest słodka zawiera w sobie bardzo dużo cukru, i taki rzeczy powinniśmy po prostu unikać, a jeżeli koniecznie chcemy zjeść coś słodkiego – to sięgnąć po jabłko lub gruszkę. Cukier nie zawsze jest szkodliwy – jednak w przypadku wysoko przetworzonej żywności szkodzą nam także składniki, które zostały użyte do produkcji.

prezent na dzień Mamy - jaki?
Prezent na Dzień Matki – czekoladki czy ciasto?

Prezenty zwykle kupujemy na kilka dni przed ważnym dla nas wydarzeniem. Czasami jest to spowodowane lenistwem, lub brakiem czasu – w końcu wybór odpowiedniego prezentu trochę czasu zajmuje, a nie zawsze taki można zamówić prze internet. W niektórych przypadkach powodem takiego późnego kupowania prezentu jest też to, że zależy nam na tym, żeby był on możliwie jak najświeższy. Tak jest na przykład w przypadku różnych tortów – które zazwyczaj zamawiamy tak, żeby do nas doszły dzień przed świętem naszej mamy. Podobnie jest wtedy, gdy interesuje nas czekoladowy prezent na Dzień Mamy – gdy kupujemy takowy w zwykłym sklepie to zazwyczaj kupujemy go na kilka dni przed, a gdy zamawiamy przez internet – to kilkanaście dni przed, żeby mógł do nas dojść – i żeby ubezpieczyć się na wypadek problemów z kurierem lub złym wyborem. Duży tort oraz czekoladki to najpopularniejsze prezenty na Dzień Matki. Który z nich jest lepszy? A może oba na raz?

Prezent na Dzień Matki w postaci czekoladek – lepszy wybór od tortu?

Czekoladki mają niewątpliwą zaletę – zasmakują każdemu. Dlatego jeżeli nie jesteśmy pewni, czy naszej mamie tort zasmakuje – to czekoladki mogą być lepszym wyborem, gdyż są po prostu uniwersalne. Porównując personalizację tortu jak i pralinek, to jest ona na podobnym poziomie. W przypadku bombonierki można dodać na jej wieczku jakiś ciekawy napis lub bombonierkę (gdy zamawiamy z internetu), a w przypadku tortu napis oraz grafika pojawi się prawdopodobnie na samej górze – w postaci masy cukrowej, odpowiednio ustawionej przez cukiernika. W tym przypadku tort akurat może mieć lekką przewagę – ale to już jest w pełni zależne od gustu. Pojawia się też problem ceny – często torty przed różnymi świętami ostro skaczą w górę – przez co zamówienie takiego może być bardzo kosztowne. Z kolei czekoladki możemy bezproblemowo zamówić przez internet w każdym momencie – co ciekawe – niektóre sklepy oferują specjalny prezent na Dzień Matki w postaci czekoladek, które posiadają już gotową personalizację w postaci ciekawych wzorów oraz dedykacji – to jest świetna opcja dla tych, którzy kompletnie nie mają głowy do prezentów.

Kupno obu może też być dobrą opcją

Jeżeli nie zarabiamy dużo, a chcemy żeby nasz prezent był super – możemy kupić bombonierkę z personalizacją oraz mały tort. Z tortem jednak jest problem, ponieważ trzeba dobrze trafić w smak – dlatego można wybrać tort o smaku czekoladowym lub waniliowym, ponieważ są to smaki uniwersalne i w pewien sposób zasmakują każdemu.

Przygotowanie samemu ciasta jeszcze lepszą…

Ciekawą opcją jest też prezent na Dzień Matki w postaci czekoladek oraz ręcznie pieczonego tortu. Nawet jeżeli taki tort będzie gorszy od tortu upieczonego przez profesjonalnego cukiernika – to będzie on symbolizował to, że nasz prezent jest wręczany od serca – i że włożyliśmy w niego trud, żeby był on idealny. A jak wiadomo – najlepszy prezent to taki, który przygotujemy sami. Co prawda czekoladki na Dzień Mamy możemy też przygotować samemu – jednak ja tego nie polecam. Wymaga to olbrzymiego nakładu pracy, umiejętności, składników oraz czasu – a efekt często nie będzie za dobry.

Zastępowanie cukru słodzikami

łyzeczka cukru i owoce
Powoli zaczynamy żyć zdrowo – przestajemy jeść fast foody, zaczynamy prowadzić aktywny tryb życia ale niektóre nawyki nam zostają. Niektórzy na przykład uwielbiają napoje typu cola, lub inne słodkie napoje gazowane, w których znajdują się ogromne ilości cukru. W praktycznie wszystkich mediach co chwile słyszymy, jak bardzo cukier jest niezdrowy oraz że powinniśmy zastąpić go naturalnymi substytutami. Ten artykuł jest przeznaczony dla osób, które mają problem ze słodkimi napojami, i poszukują zastępstwa w napojach słodzonych słodzikiem.

Cukier a słodzik – co jest bardziej szkodliwe?

Obie te rzeczy są szkodliwe – jeżeli nie umiemy zachować umiaru. Różnica polega na tym, że słodzik nie zawiera po prostu kalorii, dzięki czemu napoje przy których został użyty słodzik często mają 1 kalorię lub mniej na sto mililitrów. Jednak, jeżeli patrząc na to z perspektywy osoby, która pije dużo takich napojów – to te wersje ze słodzikiem są dużo zdrowsze. Słodzik jest po prostu bezpieczniejszy – i co najważniejsze trzeba by było przyjąć go dużo więcej żeby zaszkodzić naszemu organizmowi. Podziękuje nam także nasze uzębienie – słodzik, w przeciwieństwie do cukru nie osłabia naszego szkliwa oraz nie powoduje próchnicy. Należy jednak pamiętać, że słodzik też nie jest najzdrowszą substancją – i powinniśmy przyjmować go w ograniczonych ilościach.

Czyli napoje bez cukru są zdrową alternatywą?

Na sto procent zdrowszą od ich oryginalnych wersji – ale nie do końca zdrową. Należy pamiętać też o tym, że to nie sam cukier jest w takich napojach szkodliwy. Sam gaz ma na nasz organizm negatywny wpływ – a co dopiero sztuczne składniki które zostały użyte przy produkcji. Najlepiej jest kompletnie przerzucić się na niskokaloryczne wersje naszych ulubionych napojów – a potem powoli, stopniowo je ograniczać aż kompletnie przerzucimy się na zdrowe napoje, jakimi są soki, woda bezsmakowa czy herbata. Jeżeli nie potrafimy – szklanka coli bez cukru na dzień albo dwa nie zaszkodzi naszemu organizmowi – ale jak pewnie sami wiecie, lepiej jest nie wypić tej szklanki niż ją wypić.

prezent na walentynki
Najlepszy upominek na walentynki – moje zdanie

Podobnie jak w przypadku Mikołaja, tudzież Świąt Bożego Narodzenia prezent na walentynki kupujemy ze sporym wyprzedzeniem, tak żeby uniknąć większych cen, natłoku kurierów i listonoszy oraz braków w magazynach, czyli sytuacji które mają miejsce kilka dni przed dniem zakochanych, jak i przed każdym innym świętem, na które wręczamy komuś prezent. Zazwyczaj do tej zasady stosuje się mało osób – i swój upominek na walentynki kupują nawet kilka dni przed walentynkami, przez co tracą czas i pieniądze, a może i nawet lepszy prezent. Co według mnie jest najlepszym prezentem walentynkowym, i w jakiej cenie taki prezent kupić? Na te pytania odpowiedź uzyskacie w tym wpisie.

Ile pieniędzy na taki prezent powinniśmy przeznaczyć?

Wszystko zależy od tego, jaki jest nasz majątek i czy nie zbieramy na żaden ważniejszy, wyższy cel typu budowa domu czy nowy samochód. W końcu wiadomo – walentynki są ważnym świętem dla obu zakochanych – ale też nie należy popadać w żadne duże wydatki, ponieważ to właśnie zwykłe pieniądze są najpotrzebniejsze młodej parze. Już nawet w cenie pięćdziesięciu czy stu złotych możemy znaleźć naprawdę dobre prezenty na dzień zakochanych, które na sto procent się spodobają i przypadną do gustu naszej drugiej połówce.

Najlepszy upominek na walentynki – porada ode mnie

W prezentach nie chodzi o wiele – chodzi tylko o to, żeby były unikalne i spersonalizowane. Cena tak naprawdę nie gra roli – jeżeli nasz prezent będzie prosto do serca to będzie on lepszy od drogiego podarunku, kupionego od niechcenia.upominek na walentynki balotynka Jako że jestem cukiernikiem, i już bardzo długo pracuję w tym zawodzie – to z całego mojego serca mogę Wam polecić belgijskie pralinki. Powód jest prosty – są one w pewien sposób symbolem elegancji, luksusu i przepychu, czyli tego samego co drogie prezenty, a przy okazji nie są dla naszego portfela aż tak uszczuplające. Kolejnym ich plusem jest to, że po prostu można je w fajny i ciekawy sposób spersonalizować, tak żeby były one skierowane bezpośrednio do naszej połówki. Jak? Prosto – wystarczy po prostu zamówić np. taką balotynke przez internet, wiele sklepów, szczególnie gdy kupujemy prezenty na dzień zakochanych pozwala nam na możliwość dodania do nich czegoś od nas – czyli np. życzeń na bombonierce, lub wybrania samemu czekoladek i ich nadzienia. Taki upominek na walentynki jest znacznie lepszy niż wiele innych, droższych.

cake-chocolate-1325611
Ciasta czekoladowe – bomba kaloryczna. Nie dla wszystkich?

Ciasta czekoladowe to specjalność wielu cukierników. Większość osób po prostu uwielbia czekoladę, i pieczenie ciast czekoladowych, szczególnie takich z najwyższej półki to po prostu bardzo dobry zarobek, jeśli jesteśmy naprawdę dobrym cukiernikiem. Dlatego wiele cukierników uczy się piec jak najlepsze ciasta z czekolady. Nie jest to wcale takie proste – wszystkie składniki muszą być odpowiednio dobrane, a ciasto musi być pieczone przez idealną ilość czasu. Do tego dochodzą zamówienia klientów – niektórzy chcą inny rodzaj czekolady, jeszcze inni dodatkowe ozdoby lub wymyślne kształty. Do każdego ciasta czy tortu trzeba podchodzić z osobna, indywidualnie, żeby był wykonany perfekcyjnie. Pomimo zaangażowania i poświęcenia wielu cukierników przy tworzeniu idealnego tortu czekoladowego, to nadal dużo osób odmawia sobie zjedzenia nawet małego kawałka, argumentując tym że takie torty to prawdziwa bomba kaloryczna. Z  kolei inni na tym korzystają – i jedzą ogromne ilości tortów czekoladowych, których nikt inny nie chciał zjeść. Bardzo łatwo na taką sytuację możemy natrafić na weselu, chrzcie czy innych podniosłych uroczystościach. Czy możemy jeść torty czekoladowe, nawet jeśli unikamy słodkości i innych kalorycznych rzeczy? Jeśli nie wiecie – to przeczytajcie ten artykuł.

Czekoladowy tort – czy jest dla nas niebezpieczny?

Tak naprawdę, jeśli jemy z umiarem to nasz organizm wszystko spokojnie powinien przetrawić, pod warunkiem że nie mamy żadnych uczuleń lub chorób. O takie choroby jest bardzo łatwo – szczególnie w podeszłym wieku. Jednak i tak jeden kawałek tortu czekoladowego nie powinien nam zaszkodzić – około 200 gram takiego tortu (~2 kawałki) zawiera około 800 kalorii – co jest dużą ilością, szczególnie dla osób na diecie – ale jeśli zachowamy umiar, tak jak już powiedziałam wcześniej to nic nam się nie stanie. Po to są święta, uroczystości i inne zabawy – żeby móc sobie odpocząć od trudów codziennego życia i rozluźnić się. Tak samo alkohol jest trucizną – a podczas wielu imprez go pijemy i się bawimy. Czekolada z kolei trucizną nie jest – a jej unikamy pod przykrywką „chęci bycia zdrowymi”. Torty czekoladowe można porównać np. do słodyczy (o których już pojawił się artykuł na moim blogu 🙂) – w małych ilościach są nieszkodliwe i pozwalają nam się rozluźnić, a w większych są zmorą dla naszego organizmu, której bardzo ciężko się pozbyć, i jej konsekwencje widać przez lata. Tak więc po raz trzeci powtórzę Wam – zachowujcie umiar przy jedzeniu ciast czekoladowych, ale też nie rezygnujcie kompletnie z ich spożywania.

czekoladki-na-dzien-chlopaka
Czekoladki na dzień chłopaka – mój wybór

Nie każda para obchodzi dzień chłopaka, lecz jak dla mnie, podobnie jak dzień kobiet jest to bardzo ważne święto, które pozwala na polepszenie relacji z moją drugą połówką, i przy okazji sprawienie komuś czekoladowej przyjemności. Wiele dziewczyn myśli, że trzeba kupić swojemu mężczyźnie coś drogiego, lecz jak dla mnie wystarczą zwykłe, nawet tanie czekoladki na dzień chłopaka. Chcecie wiedzieć dlaczego, i jakie ja czekoladki swojemu narzeczonemu kupiłam. To zapraszam do przeczytania tego wpisu.

Jakie kupiłam czekoladki na dzień chłopaka?

Osobiście nie chciałam brać czegoś taniego, co znajdziemy w zwykłym sklepie spożywczym czy markecie – dlatego od razu te wszystkie tanie bombonierki czy pudełka z czekoladkami odpadły. Są one po prostu „zbyt łatwe” do poznania, przez co nie były by one aż tak dobrym prezentem, skoro każdy może sobie pójść do sklepu i wziąć takie same. Postanowiłam wziąć personalizowaną bombonierkę – oznacza to, że sama mogłam dać na nią zdjęcie moje i mojego narzeczonego, i przy okazji dodać na nią fajny nadruk. Jak więc same widzicie, jeśli poszukujecie dobrego, unikalnego i oryginalnego prezentu to czekoladki na dzień chłopaka są chyba najlepszym wyborem.

Coś innego

Prezent nie musi być personalizowany, żeby był idealny. Moim zdaniem wystarczy po prostu jego unikalność pod takim względem, że nie jest dostępny w każdym sklepie spożywczym. Najlepszym przykładem tego są bombonierki, które możemy znaleźć w praktycznie każdym sklepie na dziale z czekoladą czy słodyczami. czekoladki na dzień chłopaka zabawna bombonierka Takim prezentom, niezależnie od okazji, chyba że idę tylko do kogoś w odwiedziny – stanowczo mówię nie. Wystarczy chwilę poszperać w internecie i możemy bardzo szybko znaleźć ciekawe bombonierki na dzień chłopaka. Ja na przykład znalazłam taki bardzo luźny prezent – bombonierka z zabawnie przedstawionym mężczyzną w stroju supermana. Takie coś na pewno rozluźni atmosferę, i przy okazji przyprawi naszej drugiej połówce sporo radości. Nie wiem czemu panuję przekonanie, że każdy prezent, poza upominkiem na „osiemnastkę” (ukłon dla młodszych czytelników), musi być poważny i nie powinien w sobie zawierać niczego śmiesznego. Dzień chłopaka to nie jest „sztywne święto”, jak wiele kobiet myśli – jest wręcz przeciwnie, jest to święto podczas którego powinnyśmy się bawić i podarować naszemu przyszłemu mężowi coś zabawnego, w luźnej i przyjaznej atmosferze. Taki „rozluzowany’ prezent na dzień chłopaka to na przykład ta wyżej wymieniona bombonierka z zabawnym wzorkiem.

Inny pomysł – prezent HANDMADE

Prezenty handmade także są popularne, i wcale nie są takie ciężkie w przygotowaniu jak może się to niektórym z Was wydawać. Przygotowanie prostych drewnianych figurek nie powinno być dużym wyzwaniem. Jeśli jednak jesteśmy pewne, że nie damy rady takiemu zadaniu podołać, to możemy zainteresować się takim tematem jakim jest papercraft. W internecie można znaleźć szablony, dzięki którym wydrukujemy za pomocą drukarki figurkę, którą następnie możemy złożyć i będzie sobą coś reprezentowała. Ja polecam na przykład dodanie na twarz naszej figurki zdjęcia naszej drugiej połówki, a na drugą figurkę naszą twarz. Wydrukowanie i złożenie takiego czegoś to nie jest problem i nie zajmie dużo czasu, a będzie to świetny prezent, szczególnie dzięki temu że pokaże gest – czyli to, o co chodzi w prezentach. Ciekawe może być połączenie takiego czegoś z czekoladkami na dzień chłopaka – np ułożenie takich figurek na bombonierce.

Food and Interior Photography – zwykłe zdjęcia jedzenia?

Czym jest Food and Interior Photography?

Jest to artystyczna fotografia pokarmów i dań. Przedstawia ona w bardzo urozmaicony sposób jedzenie. Tej techniki zaczyna używać coraz więcej ludzi, pragnących rozwijać się w fotografii – przede wszystkim dlatego, że można wykonać kilkadziesiąt takich samych zdjęć przy użyciu różnych ustawień – łatwiej jest dobrać odpowiednie ustawienia aparatu oraz ostrość. Zupełnie na odwrót jest w przypadku fotografii sportowej – tam wszystko dzieje się dynamicznie i jeżeli za pierwszym razem nie uda nam się uchwycić kadru – nie będziemy mieli możliwości jego powtórzenia. To dzięki temu, wielu początkujących fotografów zaczyna od Food and Interior Photography. Jest to bardzo dobry krok i nie jest to niczym ujmującym, że uczymy się od prostszych rzeczy. Nikt nie urodził się z darem fotografowania.

food-salad-healthy-lunch

pexels.com

Czy są to zwykłe zdjęcia dań i innego jedzenia?

Ten typ fotografii to nie są zwykłe zdjęcia jedzenia. Jest to artystyczne pokazanie dobrej jakości. Dlaczego? Aby pokazać danie jako FIP (Food and Interior Photography) nalezy zadbać o najdrobniejsze szczegóły. Najczęściej do nich zaliczają się takie elementy jak:

  • przyprawy delikatnie rozsypane dookoła
  • wysoki kontrast kolorów
  • łyżki lub inne proste elementy służące do przygotowywania potraw
  • w przypadku fotografowania patelni bardzo często dba się o uchwycenie lekkiej pary lub lekkich obłoków dymu
  • ciemne podłoże kontrastujące z jasnym jedzeniem
  • w przypadku fotografowania świeżych produktów spożywczych bardzo często lekko skrapla się je wodą oraz zachowuje zielone elementy roślin
  • ciasta są często ukazywane na spodkach z widelczykami – ważne aby ciasto było równo wycięte
  • w wielu przypadkach ważna jest również zachowanie proporcji oraz równości
maciek platek food and interior photography gruszki

maciekplatek.com

Czy ten typ fotografii wpływa dobrze na całokształt dziedziny?

Fotografia produktów spożywczych ma duży wpływ na całą dziedzinę fotografii. Głównym czynnikiem jest powszechny dostęp do produktów. Aby zdjęcie było utrzymane w dziedzinie FIP nie są wymagane specjalne warunki – wystarczy tylko odrobina pomysłów oraz chwila wolnego czasu. Każdy fotograf powinien sprostać fotografii jedzenia.

franczyza
Franczyza – czym to się je?

Franczyza Mountblanc. Ciekawy pomysł na biznes gastronomiczny

Rozwój młodej firmy to prawie zawsze problem z pokonaniem tak zwanych barier wejścia. Oczywiście na początku wydaje się, że to koszty stanowią największy problem. Jednak często okazuje się zdobycie zaufania klientów może być trudniejsze niż pozyskanie funduszy na działalność. W wielu biznesach to brak rozpoznawalnej marki może zadecydować o sukcesie lub jego braku. Badania konsumentów dowodzą, że potencjalny klient mając do wyboru produkt znany na rynku i nieznany w 90% wybierze właśnie ten pierwszy.
Firmy, które mają ugruntowaną pozycję na rynku traktują nakłady na marketing jako inwestycję, która pozwoli dzięki lepszej rozpoznawalności, uzyskać wyższe marże jak i dochody.

Inna sprawa, że wyższe marże i zyski dla firm nie biorą się jedynie z dobrego PR. Często jest tak, że osiągnięcie odpowiedniego poziomu technologicznego wiąże się z dużymi kosztami związanymi z wydatkami na inwestycje techniczne, zatrudnienie, badania itd. Jeżeli firma stawia na jakość to klienci dobrze zakładają, podejmując decyzje zakupowe, że droższy produkt daje im gwarancję odpowiedniego poziomu obsługi.

Franczyza mountblanc czyli podpisanie umowy.

Na tym tle dobrym rozwiązaniem wydaje się franczyza. Która zmniejsza ryzyko niepowodzenia własnej działalności.

Nowa działalność nie posiada rozpoznawalnego loga, które przyciąga klientów.

Franczyza to sposób na własny biznes pod znanym logo. Korzystają z niej największe światowe marki, warto więc wiedzieć czym jest biznes na licencji franczyzowej.
Własny biznes, mimo że we franczyzie realizowany pod cudzym szyldem, to jedna z najlepszych dróg do wysokich zarobków. I co najważniejsze ryzyko niepowodzenia we własnej dzielności gospodarczej jest we franczyzie mniejsze.

Powszechne symbole franczyzy

Gdy usłyszymy słowo „franczyza” zapewne bardzo często kojarzy się nam ono z barami lub restauracjami szybkiej obsługi. Wiodącymi firmami opartymi na systemie franczyzy są tak wielkie spółki jak McDonald’s lub TelePizza. Jednak na rynku (zwłaszcza polskim) istnieje wiele firm które są oparte na systemie franczyza – MountBlanc, IKEA lub na przykład Biedronka. Gdy zdecydujemy się na zakup licencji franczyzowej otrzymamy możliwość prowadzenia własnej działalności ale pod marką franczyzodawcy. Niestety to my podejmujemy ryzyko – musimy pamiętać, że sama marka pod którą działamy nie przyniesie nam zysku a tylko spowoduje powszechną informacje o typie restauracji. Oczywiście franczyza nie polega tylko na pracy pod szyldem tej marki – rzetelny franczyzodawca organizuje szkolenia dla naszych pracowników oraz organizuje kampanie promocyjne wspierające sprzedaż. Musimy również pamiętać, że to my wybieramy ceny produktów które oferujemy w naszym lokalu więc rentowność naszej firmy będzie zależeć tylko od nas.

 

 

 

 

patelnia-dokładne umycie
Patelnia zawsze musi być czysta!

Dlaczego czysta patelnia jest tak ważna?

Na pewno zdziwiło was, że czasem po przygotowaniu posiłku na patelni ma on specyficzny smak lub podczas smażenia potrawa się przypala puszczając dymki. Jest to typowe zjawisko w przypadku gdy nasza patelnia jest niedokładnie domyta. Pewnie zadajecie sobie pytanie czemu tak się dzieje? Z jednego ważnego punktu – na powierzchni grzejącej patelni znajdują się nie domyte resztki poprzedniej potrawy. To one, pod wpływem ciepła ulegają przypaleniu nawet jeżeli na patelni znajduje się olej. Aby temu zapobiec musimy dokładnie domyć patelnię korzystając ze sprawdzonych sposobów inaczej nasza potrawa może bezpowrotnie stracić swój smak.

patelnia-dokładne umycie

Jak dobrze umyć patelnię?

Aby dobrze umyć patelnię musimy najpierw spłukać ją bardzo gorącą wodą – optymalna temperatura to około 50-60 stopni. Nie poparzymy się a płyn będzie miał ułatwione zadanie. Po spłukaniu większych zabrudzeń przejdźmy do tych mniej widocznych. Aby ich się pozbyć będziemy musieli użyć do mycia naczyń – bez niego nie obejdzie się. Co do jego konkretnego wyboru także nie musimy przywiązywać szczególnej uwagi – chodzi o to aby rozbijał tłuszcz – robi to każdy dostępny na rynku płyn. Do dokładnego umycia przy nam się również gąbka – nakładamy niewielką ilość płynu na gąbkę oraz namaczamy ją na chwilę w bieżącej, ciepłej wodzie. Jeżeli płyn nie wsiąknie i się nie spieni, możemy pomóc mu, lekko wcierając go palcami. Gdy tylko zacznie być widoczna piana, nalewamy odrobinę gorącej wody na patelnie i kolistymi ruchami myjemy powierzchnię dokładnie dociskając. Dlaczego koliste ruchy są najlepsze? Chodzi o powtarzalne domycie konkretnego miejsca. Na początek radzę zająć się rantami oraz obrzeżami – dopiero później zejść do powierzchni płaskiej. Nie zapominajmy również o dolaniu odrobiny płynu oraz małej ilości gorącej wody. Gdy tylko wszystko skończymy myć, należy spłukać całość letnią wodą uwzględniając również zewnętrzną część ponieważ może znajdować się tam piana. Spłukanie jest ważne w głównej mierze z tego, że przy kolejnym smażeniu, pozostała piana która zaschnie może się przypalić lub wydzielić nieprzyjemny smak i zapach. Polecam również przetarcie na sucho ręcznikiem papierowym.

W jednym z poprzednich artykułów pomogłem wam w wyborze patelni (Zobacz wpis).